Witamy na tabencki-collection.pl!

Przez ręce Tadeusza Tabenckiego przeszła naprawdę imponująca ilość zabytkowych motocykli, które również kolekcjonował. Kilka z nich posiadał jeszcze w latach trzydziestych, kiedy mieszkał w Krakowie. Przechowywał je w swoich garażach, a niektóre z nich były trzymane u jego rodziny. Jeszcze jako młodzieniec próbował on nawiązać współpracę z polskimi i zagranicznymi przedsiębiorstwami handlowymi zajmującymi się obrotem fabrycznie nowych motocykli i przede wszystkim samochodów...

Widząc tytuł tego wpisu zastanawiacie się pewnie, co może mieć on wspólnego z postacią Tadeusza Tabenckiego. Chcielibyśmy przedstawić Wam wspaniałą galerię zdjęć z II Konkursu Weteranów Szos, który miał miejsce w Warszawie w 1969 roku. Pierwszy konkurs odbył się w roku 1968, czyli równo rok wcześniej - Tadeusz Tabencki był wtedy jednym z jego organizatorów oraz sędzią. Dlatego też nie mogło zabraknąć go podczas drugiej edycji. Zanim jednak dotrzemy do sedna...

Ikonami motoryzacji z dawnych lat możemy określić przynajmniej kilkadziesiąt samochodów, które prócz swoich osiągnięć na tle technicznym i sportowym – stały się ruchomymi elementami światowej popkultury. Szczególnym okresem dla tego typu wozów był przełom lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy to w wielu krajach nastąpiło słynne „wyzwolenie”. Dumą Wielkiej Brytanii były tanie i proste w obsłudze Austiny Mini, które kilkukrotnie wjeżdżały na podium...

Jako, że nadal mamy całkiem sporo niepublikowanych zdjęć - a w dodatku co chwilę dochodzą jakieś nowe - chcielibyśmy podzielić się dzisiaj z Wami ciekawą galerią z 2007 roku. Fotografie te wykonał człowiek, o którym wspominaliśmy już kilka razy - człowiek, który próbował ratować jakiekolwiek rzeczy i pamiątki z kolekcji na własną rękę. Kiedy rozmawialiśmy z nim powiedział nam, że te konkretne zdjęcia zostały zrobione niejako na pożegnanie...

Jest to trzecia i zarazem ostatnia odsłona naszego cyklu pod tytułem "Zmierzch kolekcji". Słowem przypomnienia - zdjęcia te pochodzą z okolic 2000 roku czyli z czasów, kiedy większość samochodów jeszcze względnie nadawała się do odbudowy czy pozyskania z nich jakichkolwiek części zamiennych. Wydaje nam się, że za jakiś czas będziemy mogli Wam przedstawić kilka hipotez na temat tego, dlaczego kolekcja Tadeusza Tabenckiego skończyła tak źle. Zacznijmy jednak od Mercedesa...

Delage – legendarna francuska marka produkująca zniewalająco piękne samochody powstała w 1905 roku. Od samego początku do końca zajmowała się produkcją limuzyn, sportowych roadsterów oraz kabrioletów klasy wyższej oraz średniej. Karoserie o wyśnionych kształtach konkurowały na światowych rynkach z takimi markami jak Bugatti czy Hispano - Suiza. Każdy z wyprodukowanych egzemplarzy jest dziś niebywałą lokatą kapitału i prawdziwym zjawiskiem drogowym...

Historia tego samochodu mogłaby być zapewne inspiracją do jednego z filmów akcji, którego akcja nie musiałaby wcale rozgrywać się w gangsterskiej epoce lat trzydziestych, czyli czasów, kiedy ten potężny samochód zjechał z linii produkcyjnej w Detroit. Na jedną z działek trafił orientacyjnie w latach osiemdziesiątych, kiedy samochody podobnego typu nie przedstawiały wielkiej wartości w naszym kraju...

Dla niektórych osób Jaguar SS 2,5 Litre zaliczał się do grupy najbardziej dystyngowanych limuzyn lat trzydziestych, którymi poruszały się przedwojenne, arystokratyczne rody. Inni z dumą wpatrywali się w krągłe linie leciwej maszyny, która była tematem jednego z odcinków kultowego w czasach PRL-u serialu pt. „Parada Oszustów”. W końcu takie pojazdy nie pojawiały się codziennie w telewizji! Jedno natomiast jest pewne – drugiego takiego wozu z polską historią z pewnością już nie będzie...

Pierwsza część tego wpisu została przyjęta bardzo entuzjastycznie - wszak chyba wszyscy fascynaci kolekcji Tadeusza Tabenckiego lubią sobie raz na jakiś czas pooglądać niepublikowane nigdy zdjęcia kolekcji. Postanowiliśmy więc podzielić się jeszcze większą ilością tego co mamy - zdjęcia również pochodzą z okolic 2000 roku, kiedy zarówno podwórka jak i garaże były jeszcze pełne samochodów. Zacznijmy od scenerii zimowej...

„Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków, pierzastych kogucików, baloników na druciku…” – któż nie pamięta słów tego przeboju, który z wielkim aplauzem został przyjęty w Operze Leśnej podczas Sopotu’77! Wykonawczynią tej piosenki była oczywiście Maryla Rodowicz – jedna z najpopularniejszych polskich piosenkarek tamtych lat. Jedyne w swoim rodzaju kostiumy, niezwykle trafione przeboje, wyjątkowe samochody…

Śmiało można powiedzieć, że Tadeusz Tabencki z wielkim fasonem „wjechał” w epokę lat siedemdziesiątych. Pojawił się on za kierownicą swojego Mercedesa 500K podczas w II Konkursu Weteranów Szos odbywającego się w dniach 12-13 września 1970 roku w Warszawie. Przedwojenny kabriolet bez żadnych przeszkód pokonał trasę z niedalekiego Grodziska Mazowieckiego, gdzie był przechowywany...

Jak wiecie staramy się docierać do ludzi, którzy pamiętają Tadeusza Tabenckiego. Docieramy do nich i rozmawiamy, słuchamy wspomnień pomieszanych z anegdotami... Docieramy też do niemych świadków tej historii czyli do samochodów. Samochodów, które zostały wystawione na próbę czasu. Rozmawiałem dziś z MG MGB, które stało do samego końca w jednym z garaży. Znacie go z wielu fotorelacji udostępnianych w Internecie...

Przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych był dla Tadeusza dość przełomowym okresem. W 1959 roku załoga #342 Tadeusz Tabencki - Ryszard Górka stratuje w 28. edycji Rajdu Monte Carlo na brytyjskiej limuzynie Humber Hawk. Uczestnicy wyjeżdżają ze specjalnego punktu zlokalizowanego w Warszawie. Na punkcie startowym można dostrzec też dwie załogi startujące na podrasowanych podzespołami Wartburga Syrenach...

W dzisiejszym wpisie chcielibyśmy zaprezentować Wam garść unikalnych zdjęć wykonanych przez ludzi, którzy przyjaźnili się z Tadeuszem Tabenckim i pewnego razu postanowili uwiecznić jedną ze swoich wizyt u niego na kliszy aparatu. Rzecz miała miejsce w 1992 roku, czyli cztery lata przed śmiercią grodziskiego kolekcjonera. Są to prawdopodobnie jedne z niewielu tak szczegółowych zdjęć wykonanych w tamtym okresie...

Ten wpis nie wymaga chyba żadnych komentarzy ani wyjaśnień. Chcielibyśmy pokazać Wam unikatowe, nigdy nie publikowane zdjęcia kolekcji pochodzące z okolic 2000 roku - być może niektórzy z Was nie mieli nawet pojęcia o istnieniu niektórych wozów. My też nie mieliśmy. Zdjęcia pochodzą z karty pamięci, która została odzyskana z zakupionej przypadkowo przez jednego z nas kolekcji modeli samochodów, książek oraz aparatów fotograficznych...

Piękny, dostojny oraz niezwykle kontrowersyjny – te przymiotniki idealnie mogą opisać nam jeden z najcenniejszych po Bugatti 57 samochodów w kolekcji Tabenckiego, który przez lata był jej czołową ozdobą i dumą swojego właściciela. Konkretny egzemplarz wyprodukowany został w niemieckich zakładach Sindelfingen. W murach tej samej fabryki, jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych powstawały niektóre elementy karoserii do kultowego Mercedesa W124...

Powojenne życie Tadeusza Tabenckiego rozgrywało się głównie na terenie trzech miast – Krakowa, Warszawy i Grodziska Mazowieckiego. Do niemałego już po II wojnie światowej zbioru pojazdów dołączyły w tym czasie legendarne kolejki elektryczne z zestawów Lionela i Märklina oraz pokaźnych rozmiarów amerykański parowóz, w którym podróżować mogła osoba o niewielkich rozmiarach...

Przedwojenne losy Tadeusza Tabenckiego przez lata były owiane tajemnicą, pod którą skrywały się rozmaite informacje związane z największym powojennym polskim kolekcjonerem samochodów. Lata poszukiwań, rozmów z ludźmi znającymi niegdyś Tabenckiego jak i setki przejechanych kilometrów zaowocowały odkrytym na nowo obrazem właściciela kolekcji...

Nasza historia rozpoczyna się w okolicach 2015 roku, kiedy Bartek – pomysłodawca tego projektu i jednocześnie autor tych słów – opublikował gościnnie swoje zdjęcia z wizyty na działkach Tadeusza Tabenckiego w Grodzisku Mazowieckim na blogu Szrociaki. Niemal natychmiastowo po publikacji moich zdjęć odezwał się do mnie Marcin, który również zafascynowany postacią grodziskiego kolekcjonera zaproponował mi wymianę informacji i zdjęć...